Aktualności

Przesyłając komentarz na adres pwaldek@o2.pl wyrażasz zgodę na jego publikację.

poniedziałek, styczeń 4, 2016 - 13:59

Nie mogłem być na pierwszej manifestacji KOD. Postanowilem zakupić unijną flagę i wywiesić ją na swoim balkonie. Poszedłem do hipermarketu o zdecydowanie zachodnim kapitale i zapytałem, czy sprzedają flagi. Tak: polską i watykańską - usłyszałem. A unijna?- dopytałem. Od dłuższego czasu już nie mamy. Wychodząc z hipermarketu wstąpiłem do znajdującego się w galerii sklepiku. Tak, mam - 38 złotych. Od sprzedawcy usłyszalem na pożegnanie: przedwczoraj byłem w Warszawie z taką właśnie flagą! 

czwartek, kwiecień 2, 2015 - 21:58

Wczoraj przeczytałem, jakoby Prezydium Konferencji Episkopatu Polski postawiło posłom obecnej kadencji Sejmu RP swoiste ulitimatum: jeśli zagłosują za dopuszczalnością stosowania metody in vitro, to przestaną pozostawać "w pełnej łączności ze wspólnotą Kościoła katolickiego i w dyspozycji do przyjmowania Komunii świętej". Pomyślałem sobie, że to świetny pierwszokwietniowy żart. Jakoś nie mogę dzisiaj znaleźć żadnego dementi.... 

piątek, marzec 27, 2015 - 12:58

Napisanie recenzji z Religii Sokratesa zajęło mi nieco ponad dwa miesiące. Nie udalo mi się zmieścić w założonych 10 procentach książki, choć i tak sporo materialu wyrzuciłem na koniec. Cóż robić, książka ważna i nie można obok niej przejść obojętnie. Podobnie jak w przypadku Sokratesa R. Legutki, recenzja ma charakter polemiczny (stąd formuła "w obronie przed ...").    

piątek, styczeń 2, 2015 - 23:01

Lekturę książki rozpocząłem od uzupełnienia Spisu treści. Tak dla wygody. A swoją drogą, książka w swym oryginalnym wydaniu (The Religion of Socrates, The Pennsylvania State University Press, 1996) posiada bardzo rozbudowane i precyzyjne indeksy (np. indeks cytatów), natomiast spis treści jest uszczuplony (bez podpunktów w podrozdziałach, 2.1.1. itd.).

Spis treści Religii Sokratesa (Warszawa 2014)
Podziękowania 11
Rozdział I. Wstęp 15
1.1. Uwagi wstępne i pewne trudności 15
1.2. Założenia 36
1.3. Pejzaż religijny 50
Rozdział II. Sokratejska pobożność w Eutyfronie 65
2.1. Pobożność Eutyfrona: Eutyfron 2a-11e 65
    2.1.1. Eutyfron 2a-5c 69
    2.1.2. Eutyfron 5c-11d 78
2.2. Pobożność Sokratesa: Eutyfron 11e-16a 98
    2.2.1. Pobożna sprawiedliwość 99
    2.2.2. Pobożność: terapia czy służba? 108
    2.2.3. Dodatkowe świadectwa 111
    2.2.4. Cztery zarzuty antykonstruktywistów 120
    2.2.5. Pobożność oraz praca bogów 131
    2.2.6. Ostatni zarzut wysuwany przez konstruktywistów 135
    2.2.7. Skarga Eutyfrona 138
    2.2.8. Sokratejska pobożność i filozofia 141
Rozdział III. Sokrates i jego oskarżyciele 161
3.1. „Pierwsi oskarżyciele”: Obrona Sokratesa, 17a-24b 161
    3.1.1. Zarzuty 164
    3.1.2. Arystofanes: pierwszy oskarżyciel 173
3.2. „Pierwsi oskarżyciele” i wizerunek Sokratesa w Chmurach 177
    3.2.1. Sokrates oraz obraz Sokratesa w Chmurach 180
    3.2.2. Filozofia przyrody i grecka religia 188
    3.2.3. Nauka przedsokratejska i Sokrates 198
    3.2.4. Sokratejska reforma 205
3.3. „Późniejsi oskarżyciele”: Obrona Sokratesa, 24b-35d 219
    3.3.1. Formalna obrona Sokratesa 221
    3.3.2. Zarzuty formalne 224
    3.3.3. Opcje Meletosa 238
3.4. Czy Sokrates był winny? 244
    3.4.1. Nowe bóstwa 246
    3.4.2. Daimonion i nowe bóstwa 250
    3.4.3. Identyfikacja bogów Sokratesa 261
    3.4.4. Moralni bogowie Sokratesa 264
    3.4.5. Sokrates i kult 270
    3.4.6. Sokrates i bogowie państwowi 299
    3.4.7. Demoralizowanie młodzieży 311
    3.4.8. Dlaczego Sokrates został skazany? 314
Rozdział IV. Rozum i objawienie u Sokratesa 325
4.1. Sny, wróżby i daimonion 325
    4.1.1. Racje rozumowe, objawienie i Eutyfron 329
    4.1.2. Racje rozumowe i daimonion 343
    4.1.3. Niektóre zarzuty 352
    4.1.4. Niektóre odpowiedzi na zarzuty 359
    4.1.5. Kolejne wybrane zarzuty i odpowiedzi na nie 372
4.2. Wyrocznia delficka i obowiązek filozofowania 384
    4.2.1. Pobożność, roztropność i wyrocznia delficka 387
    4.2.2. Rozum, objawienie i wyrocznia delficka 421
    4.2.3. Zakres obowiązku filozofowania 427
    4.2.4. Zobowiązania do uprawiania filozofii 441
    4.2.5. Obowiązek filozofowania spoczywający na Sokratesie 449
Rozdział V. Religijność Sokratesa 453
5.1. Dusza i jej losy 453
    5.1.1. Sokrates o duszy 455
    5.1.2. Śmierć i nieśmiertelność w Obronie 461
    5.1.3. Wybrane zarzuty i odpowiedzi na nie 471
5.2. Kosmologia, teologia moralna oraz bogowie Sokratesa 498
    5.2.1. Sokratejski dowód na istnienie Boga 500
    5.2.2. Rozważenie niektórych zarzutów 512
    5.2.3. Kilka argumentów zewnętrznych potwierdzających... 524
5.3. Apolliński umiar i Platońska hybris 533
    5.3.1. Pobożność Sokratesa i pobożność Platona 535
    5.3.2. Platon i nowe „oblicze bóstwa' w filozofii 544
Bibliografia 555
Indeks osobowy 585
poniedziałek, grudzień 29, 2014 - 19:09

To moja pierwsza recenzja (dział Książki). Do tej pory nie odczuwałem potrzeby dzielenia się własną opinią na temat tego, co napisali inni; owszem, czytałem ale bardzo wybiórczo: brałem, co mi pasowało, o reszcie zapominałem. Książka Sokrates. Filozofia męża sprawiedliwego Profesora Ryszarda Legutki to zmieniła. Jest już na półce, a jej miejsce na biurku zajęła Religia Sokratesa Marka L. McPherrana. Czas na kolejne wystąpienie w obronie Sokratesa...

piątek, grudzień 26, 2014 - 21:21

Po kilku latach nieobecności na stronie postanowiłem poddać ją rewitalizacji. Pierwotnie była pomyślana jako uzupełnienie dydaktyki, czasy jednak się zmieniły: i studentów mniej (zainteresowanych studiami), i strona UMCS zaczęła aktywniej współpracować dając pracownikom więcej możliwości komunikacyjnych. W związku z tym zacznę prowadzić blog, a wiodącym tematem w zbliżającym się roku 2015 zamierzam uczynić wartościobyt. Pierwszy tom Apologii wartościobytu zamieściłem w dziale Książki. 

piątek, marzec 18, 2011 - 23:04

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że wcześniej głupio orzekł. Bywa. W 2009 roku otóż orzekł, że zawieszanie krzyży w klasach szkół publicznych godzi w prawa rodziców pragnących wychowywać swoje dzieci np. w duchu neutralności reliigjnej lub po prostu w duchu innej religii. Obecnie stwierdził, iż, cytuję info:

"Nie znaleźliśmy żadnych dowodów, że eksponowanie tego symbolu na ścianach klas może mieć jakiś wpływ na uczniów - uzasadnili sędziowie".

Skoro nie znaleźli dowodów, to po co pozwolili wieszać krzyże? Przecież teraz zacznie się proces zawieszania innych, nie mających wpływu na uczniów symboli... Ktoś tu najwyraźniej zdezerterował. Przyjdzie nam za to zapłacić w przyszłości słony rachunek.

sobota, marzec 12, 2011 - 21:47

Dość powszechnie uważa się za sceptyka kogoś, kto twierdzi, że rzeczy są niepoznawalne. Być może są i tacy sceptycy, jednak żaden rasowy sceptyk nie wygłosi aż tak apodyktycznej tezy. Sceptyk uważa świat za anomalię - sferę wewnętrznie niezróżnicowaną do tego stopnia, że uniemożliwia ustalenie jakiegoś niepowątpiewalnego kryterium ocenienia, że coś jest takim właśnie, a nie innym. Twórca sceptycyzmu, Pirron z Elidy (ok. 360-270 p.n.e.), uważał, iż nic nie jest bardziej takie, niż inne. W związku z tym sceptycy zalecają, by unikać wydawania kategorycznych osądów. Epoche to właśnie takie zawieszenie osądu. Jednym z powodów, dla których trzeba tak czynić jest różnica w podejściu ludzi do zjawisk o zmiennej częstotliwości występowania. Czy np. trzęsienie ziemi winno przerażać, czy nie? Czy prawdziwe jest przerażenie w zachowaniu nowicjuszy, czy spokój osób niejednokrotnie doświadczających trzęsień? Świat jest anomalią i nie daje nam ostatecznie uzasadnić odpowiedzi na to pytanie. Jedno i drugie wydaje się w takim samym stopniu prawdzie, jak i nieprawdziwe. Różnica, tak widoczna i wyraźna np. w odniesieniu do wczorajszego trzęsienia ziemii w Japonii, każe zachować epoche.  

czwartek, marzec 10, 2011 - 00:03

Obejrzałem dzisiaj konferencję profesora na temat zmian w OFE. Tym razem głównym tematem nie były tezy o ekonomicznym charakterze, lecz - ku mojej uciesze - tezy logiczne, a dokładniej rzecz biorąc: elementy erystyki uprawianej przez rząd RP. Samo postawienie zarzutu uprawiania przez ministrów czarnego PR-u jest bardzo, ale to bardzo mocnym uderzeniem w rząd. Każdy rząd przyłapany na uprawianiu strategii opartej na erystyce zasługuje na potępienie, ponieważ  wystawia najgorszą z możliwych ocen obywatelom jako przygłupom. Wprawdzie rządy konserwatywne nie mają sobie nic do zarzucenia z tytułu manipulowania obywatelami - w końcu robią to dla ich dobra - ale tradycja liberalna, do jakiej ponoć chce nawiązywać PO, opiera się na poszanowaniu autonomii i racjonalności obywatelskich zachowań. Erystyka w takim przypadku jest dowodem bezsiły i nieczystych intencji.

Ps. Fajnie się złożyło, bo na dzisiejszym wykładzie z logiki dla fizyków - co zapowiedziałem tydzień temu - omawiałem tropy erystyczne. Szkoda, że tak wielu studentów nie uczęszcza na mój wykład. Kiepska godzina wykładu, no i pewnie kiepski wykładowca. Za tydzień omówię dwie strategie twórczego rozwiązywania problemów (nie tylko w nauce). Mam nadzieję, że uda mi się przekonać grupę, że znajomość matematyki nie jest równoznaczna ze znajomością logiki. Znam paru bardzo dobrych matematyków, którzy w życiu są okrutnie nielogiczni.  

wtorek, marzec 8, 2011 - 23:09

Gdybym kogoś obrabował, nie miałbym wątpliwości. Mimo braku na koncie akcji rabunkowej - niech no tylko wytężę pamięć... - czuję się dość niekomfortowo. Dlaczego? Przez przynależność do Rzeczypospolitej Polskiej. Dokładniej? Chodzi o tzw. reprywatyzację. Państwo zabrało, a teraz nie chce oddać. Owszem, problem nie dotyczy wszystkich. Kościół zdołał odzyskać tyle, że teraz prokuratorzy w całym kraju mają czym się zajmować. Powinienem się cieszyć, że mi akurat państwo niczego nie zabrało, ale jakoś mało mam z tego radochy. Po krótkim namyśle muszę jednak przyznać, że z całą pewnością kogoś okradłem. Wiem nawet kiedy: uczestnicząc we wszystkich wolnych wyborach do parlamentu. Ależ mi wstyd.